Yashica A

Yashica A
Yashica A

Firma Yashica nigdy nie ukrywała w reklamach, że produkuje aparaty tanie. Ale „tanie” u Yashiki nigdy nie oznaczało „liche”. W reklamie trzech lustrzanek dwuobiektywowych Yashiki, A, C i LM (Popular Photography z 1956 r.) czytamy: „Nie wiemy, co pierwsze zafascynuje Cię w Yashice – konstrukcja, jakość wykonania, funkcje. Ale jedno jest pewne. Przyznasz rację tym, którzy już znają te aparaty: taka jakość nigdy nie była dostępna za taką cenę”. Wtedy podstawowy i najtańszy model A kosztował 29,95 USD; dziś ten prawie 60-letni aparat sprzedaje się na aukcjach za 300-400 zł. I można nim zrobić piękne zdjęcia, więc słowa reklamy pozostają aktualne.

 

Yashica A
Yashica A

 

Inna reklama: „Teraz fotografujesz na »wielkim ekranie« – lustrzankami w fantastycznych cenach”. Reklama pokazuje Yashikę 44LM (format 4×4 cm), Yashikę Mat oraz Yashikę A.

Historia lustrzanek dwuobiektywowych Yashika jest przynajmniej tak samo skomplikowana i porozgałęziana jak historia lustrzanek dwuobiektywowych Mamiya. Od czasów pierwszego aparatu tego typu, Yashimaflex, wypuszczonego przez zakłady optyczne Yashima (八洲光学) powstało 25 różnych modeli, w tym część pod nazwą Yashicaflex, a część pod nazwą Yashica. Według opisów kolekcjonerów amerykańskich i japońskich, następstwo modeli wygląda tak:

Pigeonflex (przejęty od innej firmy) -> Yashimaflex -> Yashicaflex i Yashica (w tym flagowa seria Mat) jako równoległe linie

Trudność uporządkowania i objęcia kolejnych serii i modeli jest tym większa, że Yashica miała specyficzny zwyczaj długiego kontynuowania modeli starszych już po wprowadzeniu modeli najwyraźniej mających je zastąpić.

 

Yashica A
Yashica A

 

Yashica A została wprowadzona zdaje się gdzieś między 1954 a 1960 rokiem (oficjalnych danych nie ma, podobnie zgody wśród kolekcjonerów), a produkcja trwała długo (jak widzimy w reklamie sklepu fotograficznego z 1965, w tamtym roku wciąż były dostępne nowe egzemplarze – cena: 37,95 ówczesnych USD). Była pierwszym i podstawowym modelem serii Yashica. Był to aparat z założenia prosty – miał wszystko, czego potrzeba początkującemu, i nic więcej. Kliszę przewija się gałką z prawej strony. Samemu trzeba przerwać przewijanie w odpowiedniej chwili, gdy w czerwonym okienku na tylnej ściance pokaże się kolejny numer nadrukowany na papierze ochronnym kliszy. Migawka (w tym modelu jest to Copal) nie jest sprzężona z przewijaniem kliszy, więc trzeba ją również osobno naciągnąć dźwignią z prawej strony obiektywu. Czas migawki w zakresie od 1/25 do 1/300 s + B nastawia się pierścieniem wokół obiektywu; podobnie przysłonę. W moim egzemplarzu, który przyleciał ze stanu Iowa i był bardzo „zasiedziały” (nieużywany prawdopodobnie przez dziesiątki lat), nie działał czas B. Ale po pewnym czasie zwykłego używania aparatu zaczął działać. Tak czasem bywa z migawkami centralnymi – w tych długo nieużywanych smar gęstnieje i opóźnia działanie mechanizmów (w szczególności kluczowego dla działania migawki wychwytu), ale wystarczy trochę je rozruszać i nieraz wszystko samo z siebie wraca do normy.

 

Yashica A
Yashica A

 

Migawkę zwalnia się przyciskiem pod dolnym obiektywem. Przycisk nie miał gwintu do podłączenia wężyka spustowego, ale można było dokupić nasadkę umożliwiającą przykręcenie takiego wężyka. Samo zwolnienie migawki – jak w większości aparatów z migawkami centralnymi – jest bardzo ciche i nie powoduje drgnięcia aparatu. Bez obaw można fotografować „z ręki” na najdłuższym czasie 1/25 s (dopiero w modelach późniejszych, z migawkami Citizen MXV, Copal MXV oraz Copal SV rozciągnięto skalę czasów migawki do zakresu od 1 do 1/500 s). Bezwładność stosunkowo masywnego aparatu (choć jak na lustrzanki dwuobiektywowe Yashica A jest lekka) kompensuje wszelkie drgania delikatnego mechanizmu migawki w obiektywie.

Yashica A
Yashica A

 

Zastosowany w tej Yashice A trójsoczewkowy Yashikor 80 mm 1:3,5 to obiektyw prosty, ale dający przyzwoite efekty na kliszy. W tym samym modelu był wcześniej stosowany również Yashimar 80 mm 1:3,5 (jak wszystkie obiektywy stosowane w Yashikach wszelkiego rodzaju, były one produkowane w zakładach Tomioka). Cała sztuka opanowania tego obiektywu sprowadza się do precyzyjnego nastawienia ostrości. To pozornie banalne stwierdzenie – bo przecież dotyczy wszystkich aparatów – jest tu jednak szczególnie istotne, bo Yashikory i Yashimary charakteryzują się właśnie tym, że nie wybaczają choćby niewielkiego przesunięcia płaszczyzny ostrości za lub przed fotografowany obiekt.  Podczas nastawiania ostrości trzeba więc zachować szczególną uwagę: wyjąć lupkę w wizjerze kominkowym, przyłożyć do niej oko, wybrać jak najdrobniejszy szczególik płaszczyzny, która ma być ostra (np. odblask w oku fotografowanej osoby) i kręcić pokrętłem ostrości tak, aby ten szczególik stał się jak najostrzejszy. Warto też – o ile warunki pozwalają – mocno przymknąć przysłonę. Jednak mimo tych zabiegów zdjęcie może wyjść nieostre i tutaj wina leży już po stronie aparatu. W kilkudziesięcioletnich egzemplarzach lustrzanek dwuobiektywowych mogą być trzy przyczyny regularnie nieostrych zdjęć: 1) przednia ścianka (z obiektywami) ustawiona niezupełnie równolegle względem właściwej przedniej ścianki aparatu; 2) brak docisku kliszy przez znajdującą się na tylnej ściance sprężynującą płytkę; 3) obluzowane lub przesunięte lustro w komorze za górnym obiektywem. Czasem (choć niekoniecznie) pierwsze dwie usterki objawiają się tym, że zdjęcie jest ostre tylko na pewnej wysokości, np. mniej więcej w połowie. Wszystkie te trzy podatne na usterki punkty występują też w Yashikach. Własnoręczna naprawa wyrównania obluzowanej przedniej ścianki z korpusem obiektywu na pewno byłaby trudna, ale przed zrobieniem zdjęcia można upewnić się, patrząc z boku, czy linie ścianek są równoległe – i w razie potrzeby lekko docisnąć lub odciągnąć górną część ścianki obiektywowej. Podobnie z płytką z tyłu: przed założeniem kliszy warto sprawdzić, czy jest sprężynująca i zapewnia docisk kliszy. Wreszcie, odkręcając 4 wkręty i zdejmując kominek wizjera można zajrzeć pod matówkę i sprawdzić, czy lustro nie jest obluzowane. Lustro ma kształt trapezu i pasuje do obejm w komorze wizjera tylko w jeden sposób – i tak należy je ustawić, jeśli się przesunęło. Przesunięcie lustra powoduje, że obraz rzutowany na matówce przez górny obiektyw będzie ostry przy innym ustawieniu aparatu niż obraz właściwy, rzutowany na kliszę z chwilą otwarcia migawki.

Osoby, które często fotografują przy większych otworach przysłony, powinny jednak rozejrzeć się za którąś z Yashik z czterosoczewkowym Yashinonem, np. najbardziej cenioną Yashiką Mat G. Bardziej zaawansowany układ optyczny daje obraz bardziej równomierny pod względem ostrości na całej płaszczyźnie, a i obszary nieostre wyglądają lepiej – bokeh nie sprawia wrażenia kręcącej się karuzeli, który to efekt (widoczny w trójsoczewkowym Yashikorze) nie każdemu odpowiada.

Yashica A
Yashica A

Yashica A to aparat bardzo piękny – przynajmniej na mój gust. Wszystkie proporcje wydają się być utrafione idealnie. Na przykład w Yashikach Mat i w Rolleifleksach obiektywy wydają się zbyt wielkie w stosunku do korpusu, a w Mamiyach z wymiennymi obiektywami wyciągnięty miech wydaje się burzyć (i burzy) równowagę aparatu. Nie mówiąc już o pokracznych lustrzankach dwuobiektywowych produkcji amerykańskiej, Kodaka czy Argusa. Yashica A wygląda świetnie zarówno z rozłożonym kominkiem, jak i bez; w futerale i bez niego; z przodu i z boku. Osoby z bardziej wyrafinowanymi wymaganiami mogą poszukać którejś z bardziej ekstrawaganckich wersji kolorystycznych: oprócz standardowej wersji całkowicie czarnej, Yashica A była także dostępna w 3 wersjach z białą imitacją skóry: z korpusem czarnym, niebieskim i brązowym.

Yashica A with daisies in her eyes.

Yashica A widziana okiem aparatu Mamiya C3.

 

Ważne linki:

Skan artykułu Ivora Matanle (Amateur Photographer, 28 maja 2005 r.)

Strona Barry’ego Toogooda – kompendium wiedzy o wszelkich lustrzankach dwuobiektywowych, w tym o Yashikach

Bardzo szczegółowa historia lustrzanek dwuobiektywowych Yashica z naciskiem na Yashicaflex

Strona japońskiego serwisu tlr66 ze szczegółowymi informacjami o tym aparacie

 

Przykładowe zdjęcia:

Symmetry.
Symetria.

 

Kratka.
Kratka.

 

Zbrodnia.
Zbrodnia.

 

Śnieg.
Śnieg.

 

Sowa.
Sowa.

 

Biało-czerwono.
Biało-czerwono.

 

Niebieski bus.

Niebieski bus.


Ravenna sky.
Ravenna sky.

 


Autko.
Autko.

 

Światło zastane.
Światło zastane.

 

 

Niebiesko.
Niebiesko.

 

Spływ.
Spływ.

 


Oslo.
Oslo.

 


Bolonia - uniwersytet.
Bolonia – uniwersytet.

 

Włoski lunapark.
Włoski lunapark.

 

Danio.
Danio.

 


Karuzela.
Karuzela.

 


Teatrzyk w lampie błyskowej.
Teatrzyk w lampie błyskowej.

 


Światłomierz.
Światłomierz.

 

Łódź Fabryczna.
Łódź Fabryczna.

 

Nie chcę iść do przedszkola.
Nie chcę iść do przedszkola.

 

Ravenna.
Ravenna.

 

Ravenna.
Ravenna.

 

Ravenna.

Sarkofag.

 

Leave a Comment